Sposób na ochronę prywatności

Żyjemy w czasach, które jak żadne wcześniejsze ułatwiają inwigilację i przechwytywanie prywatnych informacji. Jest to związane w głównej mierze z popularnością Internetu i prowadzonych w nim portali społecznościowych. Obecnie konto na tym czy innym serwisie ma większość użytkowników Sieci.

Jest to czymś naturalnym i to brak swojego wirtualnego miejsca powoduje zdziwienie na twarzach znajomych. Bezpieczne zasiadanie przed ekranem komputera sprawia, że jesteśmy mniej ostrożni niż w rzeczywistości i chętniej dzielimy się z ludźmi swoimi prywatnymi sprawami. Stąd też chętnie publikujemy swoje zdjęcia z wakacji, chwalimy się nowo zakupionym samochodem albo celebrujemy wraz ze znajomymi awans w pracy. Słowem- sami informujemy resztę świata o tym, o czym jeszcze klika lat temu wiedziałoby tylko nieliczne grono zainteresowanych osób. Nie mamy też kontroli nad tym, kto ma dostęp do naszych danych.http://www.limar.biz.pl/ W związku z tą nieroztropnością nieświadomie dajemy wielu osobom o złych zamiarach środki ku temu, by nas inwigilowali i wykorzystywali zdobyte informacje w złych celach. Kiedy boimy się o zawartość naszych listów, stosujemy koperty bezpieczne. Gdy w okolicy domu kręcą się podejrzanie wyglądający panowie, montujemy nowe zamki. Jak więc chronić swoją prywatność w wirtualnym świecie? Należy zacząć od samego siebie i być własnym cenzorem na umieszczane na portalach wpisy. Im mniej prywatnych spraw poruszamy, tym lepiej dla nas. Należy być także ostrożnym i nie dać się nabrać na próby wyłudzenia hasła do prywatnych kont. Żaden portal ani osoby z jego administracji nie pytają klientów o używane przez nich hasła. Dobrym pomysłem jest także zainwestowanie w dobre programy antywirusowe, dzięki którym zwiększamy pewność, że złośliwe oprogramowanie nie wykrada naszych danych z plików komputerowych. To proste metody, dzięki którym możemy jednak ustrzec się przed wieloma przykrymi konsekwencjami. Podstawowa zasada jest jedna- nigdy nie piszmy w Internecie o czymś, czego nie powiedzielibyśmy w rzeczywistości.

Źródło informacji: http://www.limar.biz.pl/